czwartek, 7 sierpnia 2014

Transport - to kolejna tematyka mojej dokumentalnej fotografii. Tramwaje, autobusy, pociągi. Motywów komunikacyjnych w aglomeracji Katowickiej od groma, choć tak naprawdę nigdy nie przywiązywałem do tego większej uwagi. W moich rowerowych i pieszych wypadach najczęściej fotografuję wszystko co uznam za istotne a nieco przypadkiem "wjedzie" mi w kadr :) Szczególna dla mnie jest komunikacja tramwajowa: górnośląska sieć tak bardzo momentami różna od innych, bardzo rozległa obszarowo, już od 1894 służy wszystkim nam tutaj. Nieco się skurczyła w latach PRL ale wtedy likwidowano wiele linii tramwajowych w kraju, gdyż nieco mylnie za przyszłościowy transport uznano samochody i autobusy.

 Bytom, centralna pętla, plac Sikorskiego. Mówi się czasem o nim jako o dworcu tramwajowym.
 Katowicki Rynek niemal od zawsze był dużym węzłem tramwajowym. W 2013 w związku z szumną przebudową centrum miasta, zmieniono po raz drugi w historii, całkowicie układ torowy na placu (na zdjęciu tuż po). W tle górnośląski drapacz chmur Altus.
 Katowice, ul. Kościuszki. Tędy linia pobiegła już w 1912, po to aby dowozić katowiczan do parku miejskiego, dziś Parku T. Kościuszki, w tle.
 
Tramwaje są rozumiane w innych częściach Polski jako wytwory typowo miejskie, tymczasem w GOP łączą one poszczególne miasta, przybierając czasem charakter podmiejski, nieraz klucząc po zapomnianych nieco górniczych osiedlach oraz zaroślach... Na foto linia pomiędzy Bytomiem a Zabrzem.

wtorek, 5 sierpnia 2014

Zawsze starałem się skupić na najważniejszych zabytkowych obiektach mojego regionu, zwłaszcza (po)przemysłowych, bo te najszybciej znikają z krajobrazu. Lecz czasem podejmuję się w moim odczuciu dość niecodziennej i sztampowej fotografii - blokowisk. No bo komu by przyszło do głowy fotografować takie budynki :) Niemniej jednak postanowiłem pokazać choć trochę tę różnorodność form architektoniczno-urbanistycznych z okresu PRL, nieco życia w tych zespołach a także fakt, że wielka, szara płyta, jeszcze w naszych czasach, w dobie powszechnej termomodernizacji i "koloryzacji" osiedli - trzyma się twardo.

 Tychy, okolice ulic Dmowskiego i Nałkowskiej. Miasto niemal od podstaw budowane w PRL.
 Sosnowiec, Środula. W tle kominy będzińskiej elektrociepłowni.
 Dąbrowa Górnicza, Mydlice. Ciężkie sąsiedztwo kilkunastokondygnacyjnych bloków i bieda-kamienic z czasów carskiej Rosji.
Zabrze, Poremba. Tu kiedyś stały familoki...

czwartek, 24 lipca 2014

Gdy tylko mogę biorę rower i w drogę! Do sfotografowania jest cały czarny Śląsk. Już nie taki jednak czarny jak kiedyś.
Przykładowo Sosnowiec - jeszcze w czasach socjalizmu jedno z większych przemysłowych miast regionu, z 8 kopalniami węgla - dziś po 6 z nich zostały puste pola, gdzieniegdzie tylko zaadaptowane na strefę ekonomiczną. Lecz czasem w moich wędrówkach natknę się na piękne, niezmienne świadectwa wielkiego przemysłu, z zamierzchłych dość czasów.
O poniższym obiekcie na razie niewiele wiem. Stare mapy wskazują jakoby był to jeden z szybów tzw. peryferyjnych, pobliskiej KWK Kazimierz-Juliusz. Stara wieża stoi w Sosnowcu przy ul. Reja. Pierwotnie nierzadko wieże górnicze, wielkie piece hut czy wieże wodne przybierały kształt niemalże średniowiecznych baszt.


wtorek, 22 lipca 2014

Po dłuższej przerwie wracam ponownie. Wracam wzbogacony o setki fotografii, z których tylko nieliczne zaprezentuję - nie dlatego, że jest ich za dużo ale dlatego, że trzeba dbać o jakość. Ta może kuleć, lecz nauka fotografii przez te setki zdjęć nie mogła pójść przecież na marne.
Kolejne zdjęcia podobnej tematyki - architektura modernizmu międzywojennego. Dla mnie zawsze to budynki niesamowicie ponadczasowe, mające swój sznyt tak w latach 30. XX w., jak i dzisiaj.
Na zdjęciu przykładowa kamienica, Katowice, róg ulic Kopernika i Skłodowskiej-Curie.


wtorek, 1 lipca 2014

Kolejna fotografia z cyklu "co focę".
To jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Sosnowca. Moim zdaniem jeden z najbardziej kapitalnych w Zagłębiu Dąbrowskim. To także może być kolejny świetny temat dla fotografa: architektura modernistyczna doby II Rzeczpospolitej.
A niezwykłych budowli oraz całych dzielnic z okresu 1918-1939 u nas bez liku. Oczywiście wisienką na torcie są tu Katowice, które w latach 30. były najbardziej dynamicznym miastem po Warszawie i nowo powstałej Gdyni. Oczywiście postaram się czasami zaprosić was do innych miast Śląska, w tym wówczas niemieckiego Bytomia, Gliwic i Zabrza oraz polskiego Zagłębia aby ukazać bogactwo ówczesnych, nowoczesnych form oraz różnice pomiędzy nimi.